Kliknij tutaj --> 🎁 odszkodowanie za uszkodzone auto na drodze

Jak uniknąć sporu z ubezpieczycielem? Nie można odjechać bez zostawienia swoich danych, najlepiej jest poczekać, aż właściciel auta, które ucierpiało, do niego wróci - radzi Krystyna Krawczyk. Zaznacza, że lepiej nie zostawiać swoich danych na kartce za wycieraczką, bo może ją np. zdmuchnąć wiatr. To, jak wysokie dostaniesz odszkodowanie za zalanie piwnicy, zależy głównie od rozległości zniszczeń. Pamiętaj jednak, że naprawy powinny być przez Ciebie przeprowadzone w oparciu o materiały budowlane podobnej jakości do tych, które zostały uszkodzone. Podobnie meble powinny być w podobnej cenie do uszkodzonych. Odszkodowanie po wypadku co to znaczy? Mówiąc wypadek samochodowy mamy zazwyczaj na myśli zderzenie dwóch lub więcej pojazdów. Bezpieczne odszkodowania: 609 537 780 Jeżeli uszkodzisz sobie oponę/samochód przez zły stan drogi, to możesz uzyskać odszkodowanie, które pokryje naprawę Twojego samochodu. W tym odcinku wytłumac Wydaje się, że nie masz szans na odszkodowanie, jeżeli do zderzenia z dzikim zwierzęciem doszło na odcinku drogi, na którym obowiązuje znak A-18b. Natomiast możesz powalczyć o zwrot kosztów naprawy, jeżeli w danym miejscu taki znak nie obowiązywał, zwłaszcza jeżeli w okolicy występuje duża populacja dzikich zwierząt i w Mari Inscrit Sur Site De Rencontre. Drogi pełne wyrw jeszcze na długo pozostaną polskim znakiem firmowym. Dlatego warto wiedzieć, jak uzyskać odszkodowanie za pogiętą na dziurach felgę, pękniętą oponę czy uszkodzone zawieszenie. Podpowiadamy, jak dochodzić swoich wpadniesz w dziurę i uszkodzisz samochód, po pierwsze postaraj się zachować spokój. Jeśli tylko jechałeś zgodnie z przepisami i wypadek nie zdarzył się z twojej winy, masz duże szanse, by uzyskać odszkodowanie od zarządcy drogi. Wymaga to jednak trochę i zeznania świadka to podstawaWyrwa w drodze spowodowała uszkodzenia twojego samochodu? Zatrzymają się i rozejrzyj się, czy ktoś nie był świadkiem tego wydarzenia. Jeżeli tak, poproś go o nazwisko, adres lub numer telefonu, by pomógł ci w dochodzeniu odszkodowania. Możesz też napisać i poprosić świadka o podpisanie krótkiej relacji z tego zdarzenia. Zaraz po tym sfotografuj telefonem komórkowym lub aparatem fotograficznym dziurę, a także uszkodzone które odpadły od uszkodzonego samochodu, koniecznie zachowaj jako dowód. Warto jak najszybciej wezwać policję lub straż miejską (gdy stało się to na drodze administrowanej przez miasto lub gminę posiadającą taką służbę). Policjanci sporządzą notatkę, aby potem można było jednoznacznie stwierdzić, że szkoda nastąpiła z powodu złego stanu drogi. To jest ważne i ułatwi dalsze dochodzenie – tak, od kogo?To, czy dostaniemy odszkodowanie za uszkodzenia felg, opon, zawieszenia czy nadwozia spowodowane wybojami albo np. wadliwie zamontowanym progiem zwalniającym, zależy od kilku czynników.– Jeśli mamy opłacone ubezpieczenie AC nie musimy się martwić – pieniądze otrzymamy od ubezpieczyciela, który później zwróci się o zwrot do zarządcy drogi. Gorzej, jeśli nie mamy auto casco, wtedy musimy sami naprawić szkody i domagać się zwrotu kosztów od zarządcy drogi, który jest odpowiedzialny za utrzymanie jej w dobrym stanie – tłumaczy Krzysztof Budzik, specjalista z zakresu ubezpieczeń z firmy asekuracyjnej „Sukurs”.Trzeba mieć świadomość, że jeśli nie mamy AC, dochodzenie odszkodowania może być żmudnym i długotrwałym procesem. Na początku trzeba ustalić, kto jest zarządcą drogi, aby wiedzieć, do kogo udać się po miejskimi i gminnymi zarządzają odpowiednie wydziały urzędów miejskich i gminnych. Drogi powiatowe podlegają starostom, a w miastach na prawach powiatu – urzędom miejskim. Za drogi wojewódzkie odpowiadają zarządy dróg wojewódzkich przy urzędach marszałkowskich. Natomiast drogami krajowymi zarządza Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która ma oddziały we wszystkich miastach powinniśmy zgłosić się telefonicznie do zarządcy drogi, aby opisać sytuację, zapytać jakich dokumentów wymagają i jak odbywa się procedura odszkodowawcza. Jeśli masz zdjęcia uszkodzonego samochodu i elementu drogi, który spowodował szkody, a także notatkę policji lub straży miejskiej, możesz spać spokojnie. Zarządca, po uznaniu roszczenia, może skierować się bezpośrednio do swojego ubezpieczyciela, aby poprowadził twoją sprawę i w niedługim czasie otrzymasz cała sprawa będzie załatwiana na piśmie. Na pewno będziesz musiał do właściciela drogi złożyć wniosek o odszkodowanie. We wniosku należy umieścić dane teleadresowe właściciela pojazdu, informacje o osobie kierującej pojazdem, opis zdarzenia (miejsce/ulica, godzina, prędkość jazdy) i widocznych uszkodzeń samochodu (oba te punkty dobrze jest poprzeć dokumentacją fotograficzną), dokładne dane pojazdu (marka, typ, numer rejestracyjny, numer VIN, rok produkcji, data ważności badań technicznych). Do tego dokumentu należy dołączyć notatkę o zdarzeniu wykonaną przez policję lub straż wniosków można znaleźć na stronach internetowych urzędów miejskich lub innych zarządców prędkość równa się mniejsze odszkodowaniePamiętaj, że ubezpieczyciel, u którego masz AC, może odmówić wypłaty odszkodowania lub znacznie je obniżyć. Fakt przekroczenia przepisów zostanie stwierdzony na podstawie typu i skali uszkodzeń. Jeśli rzeczoznawca uzna, że szkoda została spowodowana w wyniku złamania przez kierowcę przepisów drogowych (najczęściej przekroczenie prędkości lub wyprzedzanie na podwójnej linii ciągłej), może obniżyć odszkodowanie nawet o 30 Ubezpieczyciele różnie podchodzą do sytuacji, w których kolizja następuje z powodu uszkodzenia jezdni czy innego elementu drogi, a jednocześnie miało miejsce złamanie przepisów. Niektórzy będą łagodniejsi, niektórzy bezwzględni – komentuje Wojciech Rabiej z porównywarki ubezpieczniowej Może się więc zdarzyć, że kierowca nie otrzyma odszkodowania w nie odpuszczajJeżeli natomiast nie masz AC, a zarządca drogi nie poczuwa się do winy, wówczas czeka cię długa droga sądowa z powództwa cywilnego. Aby ułatwić sobie walkę o odszkodowanie, na miejsce zdarzenia warto wezwać straż miejską lub policję. Tym bardziej, że uszkodzona opona, felga czy wahacz to wydatek rzędu co najmniej kilkuset ekspertówKrzysztof Budzik, firma asekuracyjna „Sukurs”:- Pamiętajmy, że nie ma dróg niczyich i odpowiedzialność za należyte utrzymanie drogi ponosi w przypadku dróg krajowych – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad; wojewódzkich – zarządy dróg wojewódzkich, powiatowych – starostowie, gminnych – wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast, a wewnętrznych – właściciele danego terenu np. spółdzielnia mieszkaniowa, wspólnota, firma, osoba prywatna. Pamiętać jednak należy o znakach. Jeżeli na odcinku stoją znaki drogowe informujące o nierównościach, wówczas zarządca drogi, chcąc uniknąć wypłaty odszkodowania, może starać się udowodnić ci, że jechałeś zbyt szybko, co uniemożliwiło ominięcie Rabiej, Jeśli posiadasz AC, to zaangażowanie kierowcy – poza dostarczeniem ubezpieczycielowi dokumentacji – nie będzie właściwie konieczne. Towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaci pieniądze, a następnie samo odzyska je od zarządcy drogi. Tu warto pamiętać, o tym że ubezpieczyciel dopiero po odzyskaniu pieniędzy od zarządcy drogi nie potrąci zniżki za bezszkodową przydarzy się uszkodzenie auta na dziurze, zawsze pamiętaj: 1. Jeżeli samochód jest unieruchomiony, to oznacz miesjce zdarzenie trójkątem ostrzegawczym, aby nie powodować zagrożenia w ruchu2. Poproś policję, straż miejską o sporządzenie protokołu3. Zrób zdjęcia, które mogą być pomocne i stanowić dowód4. Spisz personalia świadków5. Zbierz wszystkie uszkodzone elementy (zderzka, kołpak, itd.), jako dowody6. Ustal właściciela PuzioPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera - Wjechałem w dziurę i uszkodziłem samochód. Od kogo mogę dochodzić odszkodowania oraz co muszę przedstawić, aby je uzyskać - pyta się nasz Czytelnik z Koszalina. Niestety, uzyskanie takiego odszkodowania wcale nie jest łatwe. - Przy dochodzeniu odszkodowania za uszkodzone w takich okolicznościach auto warto pamiętać o kilku ważnych zasadach. Po pierwsze musimy ustalić, kto jest zarządcą drogi i do niego zgłosić się po odszkodowanie. Po drugie, to my musimy udowodnić, że szkoda powstała na skutek złego stanu drogi, dlatego zbieramy jak najwięcej dowodów i dokumentów na poparcie swoich racji. Urząd (jego ubezpieczyciel) ma 30 dni na uznanie lub nie naszych żądań i wypłatę odszkodowania. Gdy nie dojdziemy do porozumienia z ubezpieczycielem możemy wystąpić do sądu (powództwo cywilne) - mówi Jerzy Banasiak, rzecznik powiatowego zarządu dróg w Koszalinie. Powinniśmy pamiętać, że za utrzymanie nawierzchni drogi w należytym stanie (odśnieżenie, naprawienie dziur) jest odpowiedzialny jej zarządca. Może nim być Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (drogi krajowe, drogi ekspresowe oraz autostrady), urząd powiatu (drogi powiatowe), urząd gminy (drogi gminne). - Jeśli nie wiemy jaka to droga poinformuje nas o tym policja. Można też z takim pytaniem zwrócić się do urzędu powiatu lub gminy. Ustalenie, kto zarządza drogą jest istotne, dlatego że po odszkodowanie zwracamy się właśnie do zarządcy drogi, który posiada ubezpieczenie. Firma ubezpieczeniowa bada sprawę i decyduje o wypłacie odszkodowania - mówi Julian Sosnowski z Centrum Likwidacji Szkód PZU filia w Koszalinie. Przykładowo, jeśli kierowca uszkodził auto na drodze ekspresowej, autostradzie lub drodze krajowej po odszkodowanie może się zwrócić do jednego z 16 oddziałów, w zależności od tego, gdzie uszkodził auto. - By uzyskać odszkodowanie trzeba przedstawić mocne dowody. Najlepiej wezwać policję (poza miastami) lub straż miejską (w miastach), która spisze protokół z miejsca zdarzenia. To będzie istotny dowód w dochodzeniu odszkodowania. Innymi przydatnymi dowodami oprócz protokołu policji lub straży miejskiej będą: pisemne oświadczenie świadków wypadku, fotografie z miejsca zdarzenia (wykorzystaj swój telefon komórkowy), kosztorys naprawy z warsztatu, orzeczenie rzeczoznawcy, wymieniona część do wglądu. O odszkodowanie możemy ubiegać się w ciągu 3 lat od zdarzenia - dodaje Julian nie mamy protokołu policji lub straży miejskiej możemy oprzeć się na własnym protokole. Należy opisać miejsce zdarzenia, rodzaj uszkodzenia nawierzchni (czy jest to dziura, czy garb) oraz podać jego zebrać inne dowody - spisać zeznania świadków, zrobić zdjęcia wielu przypadkach obowiązkowe jest jednak przedstawienie protokołu z policji lub straży miejskiej. Żąda go GDDKiA, a także wiele firm ubezpieczeniowych reprezentujących powiaty i wiedzieć, że utrudnieniem w uzyskiwaniu pieniędzy może być znak drogowy ostrzegający przed złymi warunkami na jezdni. Zarządca drogi może starać się udowodnić, że kierowca jechał zbyt szybko, co uniemożliwiło mu ominięcie dziury. Pomocny w tej kwestii będzie protokół policji, w którym podane jest, że jechaliśmy z odpowiednią prędkością. Niestety, ubezpieczyciel zarządcy dróg może odmówić nam wypłaty odszkodowania! Wówczas można się odwołać, dostarczając dodatkowe dokumenty. Gdy np. podważana jest wartość szkody, można poprosić o wycenę niezależnego rzeczoznawcę. Taka opinia kosztuje 400-500 złotych. Ten wydatek możemy doliczyć do naszych żądań. W przypadku gdy nie uda nam się dojść od porozumienia z ubezpieczycielem pozostaje nam sąd i postępowanie na drodze powództwa cywilnego. Po zimie na polskich drogach pojawia się wiele dziurawych dróg. Ubytki w nawierzchni mogą skutkować uszkodzeniem kół, a nawet zawieszenia. W takim przypadku możemy ubiegać się o odszkodowanie. Zobacz, co należy zrobić żeby skutecznie wywalczyć pieniądze na naprawę auta. Po pierwsze – należy ustalić, kto jest zarządcą drogi Wypłaty odszkodowania możemy domagać się od zarządcy drogi. Jednak co jest bardzo ważne w tej kwestii, najpierw musimy ustalić, kto jest jej zarządcą. Najczęściej zdarza się, że to drogi gminne są w złym stanie, dlatego najpierw udajemy się do urzędu gminy, aby potwierdzić czy to ten podmiot jest odpowiedzialny za dany odcinek drogi. Jeśli okaże się, że nie to tutaj zostaniemy poinformowani gdzie należy się zgłosić. W przypadku pozostałych dróg odpowiedzialni są: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad – drogi krajowe, zarząd województwa – drogi wojewódzkie, zarząd powiatu – drogi powiatowe. Po drugie – wykonanie dokładnej dokumentacji Należy pamiętać o zebraniu odpowiednich dowodów. Wykonanie jak największej liczby zdjęć z miejsca zdarzenia: numer drogi, dobrze jest podać numer słupka hektometrowego. Obfotografowanie uszkodzeń pojazdu i wadliwej powierzchni. Szukanie świadków – może to być chociażby pasażer. Wezwanie policji – notatka policyjna znacząco uwiarygodni nasze roszczenia. Posiadając polisę AC, możemy z niej skorzystać, wówczas ubezpieczyciel zgłosi się do zarządcy drogi z regresem, wzywając do zwrotu pieniędzy podmiot odpowiedzialny za zaniedbaną drogę. Złożenie dokumentów u winnego uszkodzeń nawierzchni. Posiadając wszystkie wyżej wymienione dowody udajemy się do siedziby zarządcy drogi winnego uszkodzonej nawierzchni. Na tym etapie mogą zdarzyć się trzy scenariusze. Zarządca drogi wyśle za nas dokumenty do swojego ubezpieczyciela, jednak taka procedura może trwać dość długo. Dostaniemy dane polisy OC i sami będziemy się zgłaszać do firmy ubezpieczeniowej. W najgorszym przypadku, gdy zarządca drogi nie posiada polisy OC lub nie poczuwa się do odpowiedzialności, pozostaje nam dochodzenie swoich roszczeń na drodze sądowej. Korzystając z powyższych wskazówek zwiększasz swoje szanse na zdobycie odszkodowania. Pamiętaj, że im bardziej szczegółowo zostanie udokumentowana sprawa, tym łatwiej będzie wypłacona rekompensata. Jeśli otrzymamy kwotę, która nas nie satysfakcjonuje zawsze możemy się odwołać i zgłosić sprawę do sądu. Slalom między wyrwami w jezdni powstałymi po zimie nawet przy minimalnej prędkości nie zawsze kończy się bezszkodowym przejazdem. Chwila nieuwagi, ręka zadrżała i... mamy szczęście, jeśli tylko pokrzywione zostało POBIERZESZ I WYDRUKUJESZ WNIOSEK O WYPŁATĘ ODSZKODOWANIAWielu kierowców po uszkodzeniu auta na dziurawej szosie decyduje się płacić za naprawę z własnej kieszeni, bo pokutuje opinia, że droga do odszkodowania jest długa, kręta i niekoniecznie zakończona sukcesem. A wcale tak być nie musi. Samorządy w większości maja polisę od takich zdarzeń i kierują poszkodowanego kierowcę do swojego ubezpieczyciela. Trzeba być jednak do dochodzenia odszkodowania dobrze pierwsze, pod żadnym pozorem nie odjeżdżać z miejsca zdarzenia. Należy wezwać policję i aby przyspieszyć reakcję mundurowych powiadomić ich, że uszkodzenie jezdni stwarza zagrożenie dla drugie, zanim przyjadą, warto zadbać o jakość fotografii. Powinny one być nieporuszone i wykonane w dobrej rozdzielczości. Wszystko po to, by ubezpieczyciel nie zarzucił nam próby wyłudzenia pieniędzy, a przede wszystkim, nie odprawił nas z kwitkiem przez brak dostatecznych dowodów. Wystarczająca jakość gwarantują już dzisiejsze komórki, choć aparat kompaktowy będzie zdecydowanie lepszym narzędziem dokumentującym uszkodzenia. Zdjęcia należy wywołać. Nie warto ich przekazywać ubezpieczycielowi w formie elektronicznej, bo to tylko komplikuje i wydłuża proces oceny uszkodzeń. Po trzecie, mając w rękach notatkę policji i dokumentację fotograficzną trzeba ustalić właściciela drogi. Niezbędne informacje uzyskamy w urzędzie gminy na terenie której doszło do zdarzenia nawet jeśli feralny odcinek nie należy do nich. Ratusz ma pełne rozeznanie do kogo należą wszystkie drogi w jego obrębie pamiętać, ze bez względu na to, kto jest właścicielem dziurawej drogi mamy prawo żądać od niego naprawienia szkody. Dotyczy to zatem zarówno GDDKiA, gminy, spółdzielni, wspólnoty mieszkaniowej czy hipermarketu jeśli nie zadbał na swoim parkingu i drogach dojazdowych o należyty stan nawierzchni a nawet osoby fizycznej, jeśli uszkodzenie nastąpiło na drodze dojazdowej do czwarte, należy powiadomić właściciela drogi o zaistniałej sytuacji prosząc o instrukcję dalszego postępowania. Zazwyczaj jeśli jest ubezpieczony, wskazuje nam zakład który w ramach polisy naprawi piąte, towarzystwo ubezpieczeniowe od chwili doręczenia dokumentów ma zazwyczaj 30 dni na wydanie decyzji o przyznaniu odszkodowania. Procedura od chwili złożenia formularza u zarządcy do czasu przelania pieniędzy może potrwać dwa lub nawet trzy właściciel drogi nie uważa się za winnego powstania szkód, lub nie jest ubezpieczony i nie ma pieniędzy na wypłatę odszkodowania pozostaje nam jedynie dochodzenie swoich praw na drodze sądowej. Niestety często bywa ona nie mniej wyboista i usiana przeszkodami jak ta, na której uszkodziliśmy auto. Z AC łatwiej...Jeśli posiadasz polisę Auto Casco, to zaangażowanie w drogę do odszkodowania jest ograniczone do minimum. Poza dostarczeniem ubezpieczycielowi dokumentacji, właściwie nie będzie konieczne. Towarzystwo ubezpieczeniowe od ręki wypłaci pieniądze, a następnie samo odzyska je od zarządcy drogi. Warto jednak pamiętać o tym że ubezpieczyciel dopiero po odzyskaniu pieniędzy od zarządcy drogi nie potrąci zniżki za bezszkodową Fakt przekroczenia przepisów np. dotyczących przekroczenia prędkości stwierdzony na podstawie typu i skali uszkodzeń, albo czy wyprzedzania w miejscu niedozwolonym, może skutkować odmową wypłaty wniosku o odszkodowanie należy dołączyć jak najwięcej KOPII dokumentów potwierdzających wypadek i koszty naprawy auta. Oto niezbędne minimum:1. Notatka Policji (straży miejskiej). To najważniejszy dokument potwierdzający zdarzenie drogowe a więc uszkodzenie auta na dziurze. Bez niego można od razu rezygnować z dochodzenia Dokumentacja fotograficzna uszkodzeń i dziury. Wystarczy wykonać ją telefonem Oświadczenie świadka. Warto je zdobyć od osoby która widziała zdarzenie. (in-ny kierowca, przechodzień).4. Kosztorys naprawy auta (marka, model, nr. rej.) Może je wykonać warsztat zajmujący się Rachunek za holowanie (jeśli było konieczne).Oto jak powinien wyglądać wniosekNazwisko i Imię Miejscowość, zamieszkaniaWłaściwy zarządca drogiWniosek o wypłatę odszkodowaniaSkładam wniosek o wypłatę odszkodowania za naprawę uszkodzonego pojazdu w wysokości (podać kwotę).Uzasadnienie: W dniu (podać datę) jadąc (podać nazwę ulicy i miejscowości) na wysokości posesji nr... wpadłem w nieoznakowaną i zalaną wodą dziurę w nawierzchni. Uszkodzono pojazd (podać markę i nr rejestracyjny). Dowodem jest notatka policji (Straży Miejskiej), zdjęcie pojazdu po uszkodzeniu, zdjęcie miejsca zdarzenia oraz zeznania świadka (podać nazwisko i adres). W wyniku wypadku uszkodzone zostały (wymienić wszystkie elementy). Naprawa pojazdu w celu przywrócenia go do stanu sprzed wypadku została ustalona przez zakład naprawczy na kwotę (podać skosztorysowaną wartość naprawy). Załączam kosztorys. Uszkodzony pojazd można obejrzeć w warsztacie (podać nazwę i adres). Zaznaczam, że po skompletowaniu części w dn. (podać datę) pojazd będzie naprawiony. Dodatkowo proszę o zwrot kwoty (podać kwotę), jako koszt holowania uszkodzonego pojazdu, który po zdarzeniu został unieruchomiony. Dowodem jest rachunek za holowanie. Kwotę odszkodowania proszę przekazać przelewem na rachunek bankowy (podać numer) lub przekazem pocztowym na podany wyżej adres. Czasem deszcze, innym razem śnieg, mróz na zmianę z dodatnimi temperaturami - nawierzchnia dróg zimą potrafi mocno ucierpieć i łatwo uszkodzić zawieszenie pojazdu, urwać tłumik czy miskę olejową bądź zepsuć felgi, zwłaszcza gdy wyrwy w drodze ukryte są pod białym puchem. W myśl art. 20 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych do obowiązków zarządcy należy utrzymywanie dróg i chodników w należytym stanie. Jeżeli jakiś odcinek drogi jest uszkodzony albo w trakcie remontu, powinien zostać oznakowany. Z drugiej strony od zarządcy drogi nie można wymagać niemożliwego, czyli np. usuwania śniegu, ledwie zdąży on spaść. Czytaj też: Zarządca może odpowiadać, gdy dziura w drodze uszkodzi auto>> Zarządca drogi nie zawsze odpowiada Wprawdzie zarządca drogi ma obowiązek zapewnienia na niej bezpieczeństwa, ale kierowcę obowiązuje zachowanie szczególnej ostrożności i dostosowanie prędkości do warunków jazdy. - Dotyczy to tych odcinków drogi, które są oznaczone jako uszkodzone lub remontowane. Rozpoczęcie remontu uszkodzonej nawierzchni nie odbywa się z dnia na dzień. Przy prawidłowym oznaczeniu uszkodzonego miejsca, trudno przypisać zarządcy drogi odpowiedzialność za szkodę, zwłaszcza w sytuacji, w której podjął on działania, by naprawić nawierzchnię, a kierowca zignorował oznaczenia lub nie zachował ostrożności - mówi Monika Chłopik, analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń. W tego rodzaju sprawach, w odróżnieniu od wypadków komunikacyjnych, głównym problemem jest ustalenie samej odpowiedzialności odszkodowawczej. W zdecydowanej większości przypadków na miejscu zdarzenia nie pojawiają się służby mundurowe. - Podstawową kwestią jest zabezpieczenie materiału dowodowego potwierdzającego okoliczności i przebieg zdarzenia. Niestety, bardzo często poszkodowany nie zdaje sobie sprawy, że jeżeli pewnych dowodów nie zabezpieczy bezpośrednio po zdarzeniu, później będzie miał duży problem z uzyskaniem odszkodowania - tłumaczy Justyna Halaś, dyrektor biura Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych. Zobacz pytanie i odpowiedź eksperta w LEX: Kto odpowiada za prawidłowe odwodnienie drogi? > Warto także sfotografować uszkodzenia oraz miejsce zdarzenia, dołączyć do tego opis oraz szkic sytuacyjny. Zaniedbania trzeba udowodnić W wielu sytuacjach jednak odpowiedzialność za uszkodzenie auta można przypisać zarządcy drogi, ale dochodzenie odszkodowania od zarządcy albo jego ubezpieczyciela OC wymaga udowodnienia swoich racji. - Powinniśmy odpowiednio udokumentować uszkodzenie pojazdu oraz jego przyczynę, tj. że do szkody doszło na konkretnej drodze, a przyczyną szkody jest uszkodzona nawierzchnia, zrobić zdjęcia za pomocą telefonu, wskazać odcinek drogi lub jej kilometr na którym doszło do zdarzenia, zebrać oświadczenia świadków lub wezwać policję bądź straż miejską - wskazuje Monika Chłopik. Zobacz pytanie i odpowiedź eksperta w LEX: Czy remont drogi gminnej wymaga pozwolenia/zgłoszenia? > Po stronie poszkodowanego leży również odnalezienie osoby lub instytucji, która jest właścicielem lub zarządcą danej drogi, a także wykazanie, że istnieje związek przyczynowy między działaniem bądź zaniechaniem zarządcy drogi a szkodą. - Zarządcy często mają ubezpieczenie OC z tytułu prowadzonej działalności. To oznacza, że w przypadku odpowiedzialności zarządcy za uszkodzenie pojazdu, odszkodowanie wypłaci nam jego ubezpieczyciel. Jeśli takiej polisy nie ma, odszkodowania dochodzimy bezpośrednio od zarządcy, na drodze cywilnej - mówi Monika Chłopik. Sądy dokładnie badają wszelkie okoliczności związane z wypadkiem. - W większości przypadków zarządcy próbują bowiem wykazywać, że za zdarzenie odpowiada nieuwaga osoby poszkodowanej. W toku prowadzonych procesów sądy sprawdzają, czy oznakowanie drogi było prawidłowe, jak często dokonywane są jej przeglądy i remonty. Duże znaczenie przywiązują do zeznań świadków oraz zdjęć z miejsca wypadku. Zdarza się nawet, że sądy badają dowody w postaci pisemnych interwencji mieszkańców zgłaszających problem z daną drogą. Jeżeli dowody przemawiają za odpowiedzialnością zarządcy sąd bada z kolei stan zdrowia osoby poszkodowanej i określa rozmiar krzywdy przyznając odpowiednią kwotę tytułem zadośćuczynienia - tłumaczy Justyna Halaś. Zobacz pytanie i odpowiedź eksperta w LEX: Kto odpowiada za stan techniczny drogi, która jest własnością Skarbu Państwa, ale nie ma wskazanego zarządcy? > W ostateczności pozostaje autocasco. O ile kierowca je ma Jeśli za uszkodzenie pojazdu nie można przypisać odpowiedzialności zarządcy drogi, kierowca może skorzystać z pomocy ubezpieczyciela w ramach autocasco. - Jeśli nie posiada tego ubezpieczenia, naraża się na naprawę pojazdu z własnej kieszeni - mówi Monika Chłopik. Gdy ubezpieczycielowi wypłacającemu odszkodowanie z polisy AC uda się wyegzekwować zwrot pieniędzy od towarzystwa, w którym ubezpieczony jest zarządca drogi, kierowca nie straci zniżki za bezszkodową jazdę. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji.

odszkodowanie za uszkodzone auto na drodze